Dziś mamy 28 września 2021, wtorek, imieniny obchodzą:
29 sierpnia 2021

Alimenciarzy nie ubywa. Jak odzyskać zaległe alimenty?

fot. archiwum

fot. archiwum

Zbliża się koniec wakacji i dzieci za chwilę powrócą do# szkół. Dla części z nich nie był to beztroski czas spędzony na wymarzonym wyjeździe. Dlaczego? Wielu „samotnym” rodzicom brakuje środków na zorganizowanie wakacji, ale także na finansowanie bieżących potrzeb związanych z wychowywaniem dziecka bądź dzieci. Powodem są długi alimentacyjne Polaków. Mowa o grupie 300 tys. osób, które zalegają z płaceniem na rzecz swoich pociech (grupa nawet 1,2 mln niepełnoletnich i jeszcze uczących się osób!) łącznie 13 mld zł! Co więcej, tylko w ciągu jednego roku zaległy dług wynikający z niepłacenia alimentów zwiększył się o pół miliarda zł. Jednak te dane nie powinny załamywać rodziców. Odzyskanie przyznanych przez sąd pieniędzy jest niemożliwe i choć czasem może być to czasochłonne i przynosić dodatkowy stres, warto o to „zawalczyć”. Istnieje kilka sposobów na to, jak skutecznie domagać się od byłego partnera należnych środków.

Dług długowi nierówny, czyli dlaczego niepłacenie alimentów jest złe moralnie

Pocieszający jest fakt, że lista osób, które zalegają z długiem alimentacyjnym, skraca się – od zeszłego roku ubyło 3 tys. dłużników tego rodzaju – ale tempo tego procesu jest zbyt małe. Z KRD upływa tylko ok. 1 proc. alimenciarzy w skali roku. Z pewnością w przyspieszaniu tego procesu nie pomaga korona-kryzys, który zmniejszył dochody Polaków. Według danych zebranych przez Intrum, problem ten dotknął aż 45 proc. naszego społeczeństwa.

– Zaleganie z płaceniem na czas rachunków czy rat kredytów jest negatywnym zjawiskiem, bo skutki zachowania nierzetelnych płatników odczuwamy wszyscy. Aby zrekompensować sobie brak wpływów, firmy i przedsiębiorcy podnoszą ceny oferowanych usług i produktów. Zatory płatnicze są jednym z głównych problemów naszej gospodarki. Z kolei unikanie obowiązku alimentacyjnego jest zjawiskiem, które jest po prostu złe pod względem etycznym i moralnym. Zdarza się, że partnerzy rozchodzą się w nieprzyjaznej atmosferze. Jednak rodzic, który ma nakazane przez sąd płacenie co miesiąc określonej sumy pieniędzy na utrzymanie swojej pociechy, nie może z tego faktu, czynić „wymówki” i uchylać się od swojego obowiązku, bo cierpi na tym przede wszystkim wspólne dziecko – komentuje Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Gdy małżeństwo czy nawet nieformalny związek rozpada się i dziecko lub dzieci w praktyce zostają pod opieką jednego z partnerów, to jednak obowiązek utrzymania dziecka leży na obojgu rodziców (chyba, że w grę wchodzą inne ustalenia). Gdy ten z rodziców, na którym spoczywa obowiązek alimentacyjny, nie płaci zasądzonych pieniędzy, ciężar utrzymania pociechy dźwiga jedna osoba. Dla partnera, który sprawuje realną opiekę nad dzieckiem, może to oznaczać początek problemów finansowych. Niestety, w obecnej rzeczywistości, kiedy pandemia obniżyła dochody i siłę nabywczą niemałej grupy Polaków, nietrudno w nie popaść. Dlatego należy działać. „Samotny” rodzic może a nawet powinien podjąć konkretne działania, które pomogą odzyskać środki od byłego partnera.

Jak odzyskać zaległe alimenty, krok 1: negocjacje z byłym partnerem

Alimenciarzy nie ubywa, bo niestety w naszym kraju społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów nadal ma się dobrze. Dla sprawiedliwości trzeba przyznać, że nie każdy rodzic, który uchyla się od tego obowiązku, robi to celowo. Z pewnością problemy finansowe wynikające z utraty pracy, choroby czy innych zdarzeń losowych utrudniają regularne przekazywanie środków.

– Mając świadomość tego, że powody niepłacenia alimentów mogą mieć różne źródło, pierwszym krokiem powinna być próba polubownego rozwiązania sprawy, co jest w interesie nie tylko byłych partnerów, ale przede wszystkim dziecka. Przedstawmy na spokojnie byłemu partnerowi fakty, czyli ile konkretnie wynoszą jego zaległości i wyznaczmy „nowy termin” zapłaty alimentów – radzi Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Te osoby, które przeszły niełatwe rozstanie mogą w tym momencie skwitować: „łatwo powiedzieć…”. Nierzadko zdarza się, że po rozwodzie mamy utrudniony kontakt z eks-partnerem lub wcale nie mamy ochoty podejmować takiej relacji, co jest naturalne? Co wtedy?

– O pomoc w odzyskaniu zaległych alimentów możemy poprosić neutralną stronę, czyli np. firmę windykacyjną. Jest to tym bardziej wskazane, jeżeli rodzic zalega z płaceniem alimentów przez dłuższy czas i unika wszelkiego kontaktu ze swoim „wierzycielem” – w tym przypadku osobą sprawującą na co dzień opiekę nad dzieckiem – który z powodu braku otrzymywania alimentów, sam zaczyna mieć problemy finansowe. Co może dla nas zrobić ekspert z firmy windykacyjnej? Może podjąć się w naszym imieniu mediacji z dłużnikiem alimentacyjnym i wypracować z nim kompromis. Dzięki temu szybciej otrzymamy niezbędne środki na utrzymanie dziecka. Taki kontakt to także korzyść dla byłego partnera. Dzięki rozmowie z windykatorem może otrzymać pomoc w rozwiązaniu swoich problemów finansowych i szansę na uregulowania zadłużenia, zanim sprawa zostanie przekazana do sądu i w dalszej kolejności zajmie się nią komornik – dodaje Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Jak odzyskać pieniądze od byłego partnera z pomocą komornika?

A co robić, kiedy powyższe rozwiązanie nie pomaga i były partner unika płacenia alimentów przez dłuższy okres i co gorsze, musimy się zadłużyć, by sfinansować nawet najbardziej podstawowe potrzeby dziecka? W takiej sytuacji warto zwrócić się o pomoc prawną do kogoś (np. do kancelarii prawnej), kto ma doświadczenie w rozwiązywaniu podobnych spraw. Gdy takie działanie również nie przyniesie skutku, pozostaje nam oddanie sprawy do sądu i skorzystanie z pomocy komornika. Na czym ona polega?

Komornik działa na podstawie decyzji sądu mówiącej o nakazie zapłaty zaległych alimentów (bez tego tytuł wykonawczy), na podstawie której uruchamia egzekucję z majątku dłużnika. Takie działanie ma na celu odzyskanie zasądzonych środków. Warto wiedzieć, że komornik może zająć do 60% wynagrodzenia niepłacącego rodzica, by pokryć roszczenia „wierzyciela”. Niestety, niektórzy alimenciarze są świadomi tego faktu, dlatego ukrywają dochody lub przedstawiają w sądzie dokumenty, które nie opisują ich prawdziwej sytuacji zawodowej. Ale i na to jest sposób.

– W przypadku dłużników alimentacyjnych, którzy posiadają legalne zatrudnienie, wniosek o potrącenie wierzytelności alimentacyjnych zgodnie z tytułem wykonawczym możemy złożyć bezpośrednio u pracodawcy. Ten z kolei potrąca z pensji dłużnika zasądzoną kwotę. Tafia ona do osoby, która ma ustalone prawo do alimentów – zaznacza Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum. Uwaga! Pracodawca, który pomaga alimenciarzowi ukryć jego dochody lub pozwala na zatrudnienie „na czarno”, łamie prawo i warto o tym pamiętać.

Co jeszcze może zrobić rodzic, który staja się odzyskać zasądzone alimenty? Mając prawomocny wyrok sądu, nakazujący zapłacenie zaległych alimentów, można wpisać dłużnika np. do Krajowego Rejestru Długów. Każdy, kto widnieje na takiej liście, staje się niewiarygodnym kredytobiorcą w oczach banku i przez to będzie mieć nie tylko problem z zaciągnięciem kredytu, ale nawet z dokonaniem zakupów na raty. Każdy dłużnik alimentacyjny powinien być świadomy tych konsekwencji uchylania się od swoich obowiązków.

Jak złożyć wniosek o świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego?

Niestety, bywa i tak, że egzekucja komornicza bywa bezskuteczna. Jeżeli taka sytuacja trwa dłużej niż dwa miesiące, rodzic, który sprawuje opiekę nad dzieckiem, może postarać się o świadczenie alimentacyjne. Prawo do wystąpienia o świadczenie ma jednak wąska grupa rodziców – osoby, które znajdują się w szczególnej trudnej sytuacji finansowej – dochód na jednego członka rodziny nie może przekraczać 900 zł (kwota na 2021 r.).

By otrzymać świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego, trzeba złożyć wniosek w miejscowym ośrodku pomocy społecznej, urzędzie gminy lub miasta właściwego dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy. Trzeba być jednak świadomym, że skorzystanie z takiego wsparcia nie wyrównuje w całości wysokość zasądzonych alimentów, ponieważ maksymalna kwota świadczenia wynosi 500 zł miesięcznie. Pieniądze wypłaca gmina. – Co jest istotne – dług alimentacyjny nie zostaje automatycznie umorzony. Przykładowo, jeśli zasądzone alimenty wynoszą 1200 zł miesięcznie, to dłużnik alimentacyjny musi oddać Państwu 500 zł, a swojemu dziecku brakujące 700 zł. Co więcej, niespłacona kwota będzie z miesiąca na miesiąc narastać z powodu odsetek – podaje Agnieszka Jarmołowicz, ekspert Intrum.

Alimenty z funduszu alimentacyjnego służą więc zabezpieczeniu dzieci. Przysługują do ukończenia 18. roku życia lub do ukończenia 25. roku życia, jeżeli nasza pociecha kontynuuje edukację. Świadczenie jest przyznawane bezterminowo, jeżeli dziecko (a później dorosły) posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Materiał: InfoWire.pl

Oceń artykuł: 0 0

Czytaj również

udostępnij na FB

Komentarze (0) Zgłoś naruszenie zasad

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Komentarze pisane WIELKIMI LITERAMI będą usuwane!

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Akceptuję zasady zamieszczania opinii w serwisie
Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!


0

Podsumowanie wakacji. Jak Polacy najczęściej spędzili letni wypoczynek?

Czas letnich urlopów dobiega końca. Jak i gdzie je# spędzaliśmy? Czym kierowaliśmy się wybierając miejsce wypoczynku? Z jakich atrakcji najchętniej korzystaliśmy? Podsumowanie przygotował serwis Prezentmarzeń w oparciu o wyniki zrealizowanego badania „Zwyczaje urlopowe Polaków - lato 2021”.

(czytaj więcej)
0

Luksus w dzisiejszych czasach. O czym najczęściej marzą Polacy?

Ponad 70% Polaków zapytanych przez# serwis Prezentmarzeń stara się spełniać marzenia. Tylko 11% czeka biernie licząc, że same się spełnią. Zdaniem 40% respondentów badania „O czym marzą Polacy w 2021 roku?” luksusem w dzisiejszych czasach jest niezależność finansowa pozwalająca realizować plany i marzenia.

(czytaj więcej)
0

Co 5. Polak choruje na otyłość. Konsekwencje niewidoczne gołym okiem

Z badań wynika, że niemal 60% dorosłych Polaków waży za# dużo, a odsetek ten w ciągu ostatnich 10 lat wzrósł o 13%. Otyłość ma 21%, a nadwagę 38% mieszkańców naszego kraju. Choroba ta generuje około 200 powikłań, ale mówiąc o skutkach jej występowania należy też wspomnieć o konsekwencjach ekonomicznych. Z raportu Fundacji Republikańskiej ”Otyłość epidemią XXI wieku” wynika, że koszty bezpośrednie otyłości (świadczenia zdrowotne i koszty leków, stosowanych głównie w terapii powikłań otyłości, a także programy profilaktyczne), stanowią około 5 mld złotych rocznie. Koszty pośrednie, choć trudne do oszacowania (wynikające z absencji w pracy, utraconych podatków lub dochodów) wynoszą około 10 mld zł rocznie.

(czytaj więcej)
0

Wesela coraz droższe. Młoda para wydaje średnio 40 tysięcy złotych

Koszt organizacji przyjęcia ślubnego w Polsce rośnie z# roku na rok. Ile kosztuje wesele? Jak wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Konsultantów Ślubnych średni wydatek na imprezę dla 100 do 150 osób to od 50 do 80 tysięcy złotych. Wartość rynku ślubnego oscyluje w graniach 7 miliardów złotych, a w kopertach nowożeńcy dostają rocznie 2,5-3 miliardów złotych. Wspomniane kwoty to mediana, a najbogatsze pary w Polsce potrafią wydać nawet kilkaset tysięcy złotych na wymarzone przyjęcie ślubne.

(czytaj więcej)